Start Podróże CULEBRA


 

10 Najpiękniejszych wysp świata wg. Vibo

Spośród wielu wybraliśmy 10 najpiękniejszych i najciekaw...

 

Burdż Al Arab, czyli najwyższy budynek hotelowy świata

 

Magia Oazy Siwa

To specyficzne miejsce na pustyni Sahara, znajdujące się p...

 

Ekologiczne wille Alila

Miłośnicy prostoty naturalnego piękna oraz podróżnicy, ...

CULEBRA

AddThis Social Bookmark Button
Z cyklu najlepsze wyspy do zamieszkania:  C U L E B R A

Dlaczego Culebra?
Wybraliśmy tą małą wyspę, jako odskocznię, od dotychczasowego miejsca zamieszkania, czyli Stanów Zjednoczonych, częściowo dlatego, iż są tu najpiękniejsze plaże na świecie (jak chociażby piaszczysta, biała, miękka Plaża Flamenco).  Do wybrania właśnie tego zakątka świata przyciąga również coraz większa ilość ekspatriantów, a także mieszanka kultur Indian oraz Portorykańczyków. A jeśli dołączyć do tych walorów rafy koralowe, turkusowe morze czy kołyszące się na wietrze zielone palmy, to zaczynamy się zastanawiać, dlaczego wcześniej tu nie przyjechaliśmy.

Życie ekspatrianta
-Przypłynęliśmy tu katamaranem, to była nasza ruchoma furgonetka – mówi Mark Hayward, który przyjechał na wyspę Culebra wraz z żoną Terrie, w lipcu 2007 roku, jako czterdziestolatek. Wyemigrowali z Brytyjskich Wysp Dziewiczych, gdzie mieszkali 5 lat.
–Kiedy wyjeżdżaliśmy z Tortoli, znajomi mówili nam, żebyśmy tego nie robili, ale kiedy zobaczyli zdjęcia, ulegli urokowi naszego nowego pomysłu przeprowadzki – komentuje Terrie.

Mark i Terrie rozpoczęli emigrację w celu zamieszkania w egzotycznym miejscu już od 1997 roku, kiedy to opuścili Braintree w Massachusetts, dla Korpusu Pokoju w Papui-Nowej Gwinei. Później ciężko pracowali w Samoa Amerykańskim przez kilka lat. Następnie pojechali do Tortoli, gdzie Terrie uczyła w szkole Montesorri, a Mark pracował dla rządowego programu GIS. Pomysł małżeństwa co do wyjazdu do Tortoli spowodowany był przede wszystkim tym, że chcieli oni mieszkać bliżej Karaibów i swych rodzin. Myśleli, że będą przebywać tu całe życie. Niestety polityka imigracyjna nie sprzyjała im na tyle, by mogli spełnić swoje marzenie o założeniu pensjonatu. Mimo przeciwności losu i trudności w zdobyciu odpowiednich środków finansowych, gorąco wierzyli, że ich pomysł na życie kiedyś się sprawdzi w rzeczywistości.

We wrześniu 2007 roku para założyła dom gościnny Palmetto na wyspie Culebra, który z powodzeniem i ku uciesze turystów, sprawnie funkcjonuje. Dziś są wreszcie szczęśliwymi ludźmi, ale warto zwrócić uwagę, iż odważyli się na zrobienie ryzykownego kroku w kierunku realizacji własnych pragnień, co wcale nie było łatwe.





 


Podobne artykuly: