Start Moto Mknący Nissan GT-R 2010


 

Lotus Europa SE

W przypadku powstawania samochodów typu Lotus Europa SE, mo...

 

Latający samochód ?

Stworzenie samolotu, którym będzie można poruszać się p...

 

Seksowne auto prosto z Japonii

Po pierwsze Lexus IS-F jest sportowym autem, które przycią...

 

Mercedes – Benz i jego historia projektowania

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, iż Mercedes - Benz ni...

Mknący Nissan GT-R 2010

AddThis Social Bookmark Button
Fascynujący, nowy model samochodu o nazwie GT-R 2010 to przede wszystkim podniesiona moc silnika auta, w stosunku do poprzednich wersji. I choć moc 3,8-litrowej, podwójnie doładowanej, sześciocylindrowej jednostki napędowej wzrosła w sumie niewiele, bo tylko o 5 koni mechanicznych, więc wynosi obecnie 485, to i tak producent zaoferował klientom, mknącą z dużą prędkością, maszynę.
Uaktualniona wersja auta ma także przeprogramowaną skrzynię biegów oraz lekko zmodyfikowane zawieszenie.

Japoński pojazd pobił kolejny rekord tego modelu na torze wyścigowym w Nurburgringu. Ta imponującej konstrukcji maszyna pokonała okrążenie w 7 minut 27,56 sek. Nowy Nissan pobił tym samym swój poprzedni rekord, który wynosił 7 min. 29 sek. i został ustanowiony też na tym modelu. Dla porównania – pojazdy takie jak Mercedes SLR McLaren i Porsche 911 Turbo - osiągnęły czas 7 min. 40 sek., a  Corvette Z06  - 7 min. 42 sek.

Nissan GT-R 2010 jest wspaniałym samochodem wyścigowym, który jest bogato wyposażony oraz posiada świetną prezencję.

Koszt zakupu tego sportowego auta oscyluje w amerykańskim przedziale cenowym $69,850 -$71,900 w wersji Premium.

    

Komentarze (2)

...
Twój link mi nie działa, ale to chyba coś podobnego do tego: https://www.autoprezent.pl/prezenty/jazda-nissanem-gtr/
Zbyszek , marzec 30, 2016
...
To jest ten sam model co tutaj: http://go-racing.pl/samochody/nissan-g-tr/ ? Chyba ten z TVN to jakaś starsza wersja. Niemniej jednak sprezentowałbym sobie chętnie taki sprzęcik.
Sejdort , wrzesień 09, 2013

Napisz Komentarz

smaller | bigger

busy
 


Podobne artykuly: