Start Moda James Bond u Gucciego


 

Kuszące lekcje geometrii

Niewątpliwie żyjemy w estetyce grafiki trójwymiarowej. Ob...

 

Trendy Trash & Vaudeville

Interesującą propozycją wiosny 2009 jest pokaz o nazwie T...

 

Jesienne trendy mody 2009

 

Arabskie fascynacje - odzwierciedlone w trendach wiosny 2009

Inspiracją dla światowych projektantów mody są niejednok...

James Bond u Gucciego

AddThis Social Bookmark Button
Pierwsza rzecz, jaka uderza w nas, gdy patrzymy na nową kolekcję domu mody Gucci, to poczucie jakbyśmy cofnęli się w czasie i oglądali retro stroje rodem z lat 70. Wyglądają one jakby modelki wyszły z filmów o Agencie 007 prosto na wybieg. Wszystko to za sprawą twórczego umysłu Fridy Giannini – dyrektor artystycznej marki Gucci, która zawsze serwuje nam (bez zbędnego trudu) super szykowne i seksowne kreacje. Tym razem również nas nie zawodzi.

Kolekcja Gucci 2010 Cruise (dla niewtajemniczonych: kolekcja Cruise to ta, która sytuuje się między kolekcją letnią a zimową) kolejny raz prezentuje to, co najlepsze u Gucciego, czyli umiejętne przenoszenie do życia filmowych inspiracji.

Czerń, biel i marynarski granat to jedyne kolory znajdujące się w kolekcji. Zastosowanie takiej palety barw to pójście w stronę stania się podstawą każdej szafy. Od sportowych chłopięcych szortów i bezpretensjonalnych mini, poprzez obcisły strój, będący wariacją na temat stroju nurka tudzież rekruta marynarki wojennej, aż do olśniewającej długiej, wieczorowej sukni z niebotycznie wysokim, ultra-sexy wcięciem.

Do tego koniecznie wyraziste, choć utrzymane w jednej tonacji dodatki w postaci butów na platformie, a także dużych toreb i okularów. Obowiązkowe są też wcięcia lub paski podkreślające talię.
Wysokogatunkowe, lśniące tkaniny i krój świadomy linii ciała nadają ubraniom prostego, ale i erotycznego looku. Bez problemu większość z nas znalazłaby w tej kolekcji coś dla siebie.

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

smaller | bigger

busy
 


Podobne artykuly: